Wiosenny wyjazd narciarski + joga - 26.03-02.04, Kronplatz, Włochy.

19.04.2011
Wyjazdy narciarskie, obozy narciarskie - Relacje - Szkoła narciarska GO4ADVENTURE >>

Wiosenne słońce, dodatnie temperatury, zmrożony śnieg i szusowanie po niemal całkowicie opustoszałych stokach. Do tego imprezy ApreSki, włoska kuchnia, niepowtarzalna ekipa i…. relaksująca joga. Nie mogliśmy wymarzyć sobie lepszego zakończenia sezonu 2010/2011.

Zakwaterowaliśmy się w hotelu Panorama słynącym z rodzinnej atmosfery, wyśmienitej kuchni i przepięknej panoramy na górę Kronplatz oraz wyłaniające się w jej tle Dolomity. Dzień rozpoczynaliśmy od „psa z głową w dół”, w bok, w poprzek, do góry nogami (czy też jakkolwiek inaczej :)) czyli rozciągających wygibasów jogowych, które dla wielu osób były całkowitą nowością. Mimo wczesnej godziny pobudki wszyscy konsekwentnie stawiali się na matach gotowi do ekstremalnych wyczynów. Później szybkie śniadanko, wyjazd na górę, rozgrzewkowe szusy po pięknie zmrożonych z rana trasach i szkolenie narciarskie na stokach Kronplatzu. Ćwiczyliśmy skręt długi i krótki, na krawędziach i śmig, jazdę po halfpipie, na jednej narcie i w pozycji zjazdowej. W tych trzech ostatnich lubowała się przede wszystkim niezastąpiona grupa średniozaawansownych pań! Na koniec przetrenowaliśmy do perfekcji różnorodne układy jazdy synchronicznej wzbudzając podziw wszystkich narciarzy na stoku! Śmiechu i wywrotek ilość niezliczona.

Z wyjątkiem pierwszego dnia, który w naszych wspomnieniach widnieje (dosłownie i w przenośni) jak za mgłą, pogoda była wyśmienita. Na przerwach zasłużony wypoczynek w słońcu, chłodne, wyciskane soki owocowe i tzw. „łapanie brązu” na olbrzymich poduchach służących za siedziska. A co niech widzą i zazdroszczą w pracy, że byliśmy na urlopie!

Jednak nasze przyjemności nie kończyły się na nartach. Po powrocie czekało świeżutkie hotelowe Wellness, rozgrzane sauny i jacuzzi z niepowtarzalną panoramą widoczną za szklaną ścianą hotelu. Ci, którym ruchu i wrażeń ciągle było za mało udawali się na popołudniowe, relaksacyjne zajęcia z jogi, tym chętniej, iż na zakończenie, jakby w nagrodę, nasza niezastąpiona Joginka Madzia, swym spokojnym i ciepłym głosem przyjemne wszystkich usypiała. Następnie przepyszna kolacja dodająca energii (i kalorii:)) na kolejne aktywne dni, a wieczorkiem przy wspólnej lampce wina sportowa analiza wideo naszej techniki jady, śmiech przy zmontowanych naprędce filmikach lub…. kolejne wesołościowe batalie: piłkarzyki, ping pong, billard.

Pozytywny wyjazd i mega doładowująca energia! Tylko tak można podsumować wiosenny narciarsko-jogowy wyjazd! A to wszystko dzięki wam! Dziękujemy i zapraszamy na narty w sezonie 2011/2012, a tymczasem nie zapominajcie o naszych letnich górskich propozycjach!

POWRÓT