Narciarski wyjazd firmowy – SIKA 2011, Madonna di Campiglio, Włochy.

19.06.2011
Realizacje - wyjazdy integracyjne, imprezy integracyjne, eventy firmowe GO4ADVENTURE Sport&Travel Agency >>

Niezliczone kilometry perfekcyjnie przygotowanych tras doliny Val di Sole, ciepłe wiosenne słońce, muzyka i ApreSki na stoku oraz… niezastąpione, pozytywne nastroje uczestników! Czy narciarstwo może być jeszcze przyjemniejsze?

Tym razem, w odróżnieniu od lat poprzednich, narciarski wyjazd firmowy dla klientów SIKA odbył się w słynącej ze swych uroków Val di Sole, a dokładnie w Madonnie di Campiglio. Ponieważ widzimy się w tym składzie już nie pierwszy raz, uśmiechów, żartów i pozytywnej energii nie brakowało już od samego początku. Pierwszego wieczoru, przy lampce wina i przekąskach typowych dla kuchni włoskiej czekały nas przywitania, emocjonujące wymiany informacji na temat tego co się u kogo ostatnimi czasy działo i… niemal automatyczny podział uczestników do grup szkoleniowych. Każdy ze stałych bywalców SIKA „SKI CAMPÓW” ma już swojego ulubionego instruktora, którego za żadne skarby nie chce zamienić na kogokolwiek innego. Wieczór przyjemny, miły i… długi.

Ale rano jak co dzień, wszyscy z uśmiechami od ucha do ucha, być może na widok mocno grzejącego słońca, stawiamy się punktualnie pod hotelowym busem i… wyruszamy do boju. Swetry, grube polary, kurtki zostawiamy w pokojach– to wszystko na nic już nam się tu nie przyda. Do końca wyjazdu pogoda nas rozpieszcza, aż do przybrania przez wszystkich uczestników kakaowych barw na twarzy. Stoki Madonny i całej Doliny Słońca jakby trochę inne niż znane ze wspomnień. Opustoszałe to może nie jest najlepsze słowo, ale zaskakująco ludzi i narciarzy jest znacznie mniej niż w latach poprzednich. Doskonałe warunki do treningu, zabawy, frajdy i szkolenia! Stoki zmrożone, idealnie przygotowane – szalejemy więc bez ustanku od wczesnego rana, aż do przerwy. Na przerwach, jak to w Madonnie, ściągamy kaski, buty, koszulki, łapiąc pozytywne promienie bujamy się w takt grającej muzy przy niekończących się seriach dowcipów rzucanych w naszej ekipie. W trakcie treningów nikt się jednak nie obija – wyjazd, jak co roku, zakańczamy zawodami giganta. Tym razem trasa jest dłuższa i ambitniejsza - jeden przejazd to, aż około 1min 40s w przypadku najlepszych. Jednak nawet najsłabsi i początkujący podejmują wyzwanie i stawiają się na starcie gotowi do rywalizacji sportowej!

Po nartach czekają nas dalsze przyjemności i atrakcje. ApreSki pod samym stokiem, w tym również pierwsze (pierwsze przynajmniej w moim życiu) Sushi ApreSki. Doskonale wyposażone Wellness&Spa z basenem. Kolacje w lokalnych górskich restauracjach, gdyż nie ma to jak prawdziwa włoska pizza z pieca. Imprezy w klubie przy akompaniamencie zespołu z genialną wokalistką śpiewającą na żywo.

Śmiechu, zabawy i pozytywności, co nie miara. Doskonała pogoda i wyśmienite warunki narciarskie. Zgrana ekipa, znajomi ludzie i ogrom pozytywnej energii. Nie mogło być lepiej!

Dziękujemy Wam za to!

POWRÓT